Miałem ostatnio okazję spróbować fermentacji miodu pitnego metodą T’ej i byłem zaskoczony jej unikalnym smakiem, zwłaszcza po dodaniu gesho. Wydaje mi się, że ta roślina to prawdziwy game changer w procesie produkcji, ale nie wiem, jak najlepiej ją wykorzystać. Może ktoś z was ma doświadczenia w tej dziedzinie? Jakie są wasze ulubione proporcje dodatków, aby uzyskać idealny balans smakowy? Każda wskazówka będzie na wagę złota!
T’ej z gesho brzmi jak coś, co można by wprowadzić na lokalne festiwale, a nie tylko robić w domowym zaciszu. Dlaczego nie spróbować?
Autor
Publikacje
1 /9
Musisz się zalogować, aby odpowiedzieć na ten temat.
OFFLINELIVE
Fishmaniak to paradoksalnie forum społecznościowe gdzie możesz wyrazić się na każdy temat. Słuchaj ulubionej muzyki i udzielaj się w tematach bliskich Twemu sercu.